Winobranie w Pirenejach

Każdy podróżnik musi mieć jakieś pieniądze. Chociażby od czasu do czasu. Pod koniec lata, kiedy od północy jesień przykrywa Europę, wiele osób ucieka przed zimnem na południe, bardzo często do słonecznej Hiszpanii i Afryki. Po drodze piętrzą się Pireneje, a na początku września dojrzewają tam winogrona w winnicach. Ich właściciele potrzebują rąk do pracy przy zbiorach. Więc artyści i grajkowie uliczni, podróżnicy i nomadzi życiowi, zakręceni pozytywnie ludzie zakładają osady i tymczasowe wioski, aby trochę zarobić w winnicach. Myją się w rzekach, gotują na ognisku i piją wino z ubiegłorocznych zbiorów winogron. Praca nie należy do lekkich, jednak klimat spotkania się pozytywnych ludzi przy wspólnej pracy w winnicach jest rewelacyjny! Do tego słoneczno-leniwa atmosfera maleńkich francuskich wiosek zagubionych pośród przepięknych gór Pirenejskich wypełnia szczęściem każdą zmarzniętą duszę.

 

Foto1 Foto2
Foto3 Foto4
Foto5 Foto7
Foto9 Foto10
Foto11 Foto12

:: Sonda

Gdzie wybierasz się na studia?